ja bylbym za zrobieniem repliki..... sprawa kostowna ale jak dla mnie bomba.... 2000 DOHC na gazniku zlopiacy paliwo hektolitrami....
http://motonews.pl/sh_for...olonez&start=40
w sumie polonez fajne autko a poza tym tylny naped zawsze docisnie.. zawsze....
ogolnie widze to tak.... zrobic zawieche, ewentualnie podlubac z silnikiem glowica lekko zebrana, wypolerowane kanaly, zawory, gaznik...... ale w planie zbierac na 2.0 DOHC, nie obwieszaj zadnymi spojlerami, nie rob wiochy ani choinki, w srodku tez mozna fotele na jakies inne lepiej trzymjace wymienic... ogolnie to twoj samochod i ty sam powinienes wiedziec co chcesz z nim robic...
a jak juz bedziesz mial konkretny plan to mozemy ci pomoc...
_________________ there's no life like low ride
kochajmy sie jak Bracia liczmy sie jak Zydzi..
chociaż kaszle, ciężko stęka jest jak skała i nie pęka
Auto: UT
Dołączył: 15 Paź 2005 Posty: 188 Skąd: krakooff
Wysłany: 2006-12-25, 00:52
Tiger napisał/a:
...i takie podstawowe zeczy jak stoczenie koła , splanowanie głowicy..?
Silniki FSO to kupa na trzech podporach wału korbowego(chyba że nie zależy Ci na przebiegu, to wtedy jak najbardziej Twój plan jest dobry:)), lepiej od razu wrzucić jakieś TC z 131/132, pasuje prawie bez większych kombinacji:).
_________________ Każdy samochód może służyć Ci do końca życia - wystarczy nim dostatecznie szybko i bezmyślnie jeździć...
Takie coś jak w linku zdecydowanie popieram....a o koszta (dobrego) nowego samochodu chłopakom chyba chodziło jakbyś chciał zbudować podróbkę stratopoloneza nie taką KJS-ówkę,jak serio nad tym myślisz rozglądaj się powoli rónież za zabawkami typu :hydrauliczny rękaw itp.
Całość=Dobre wrazenia niemal pewne...sam kiedyś takie coś chciałem sobie odwalić
_________________ Jedyna,dwója i dymu od chu...
Brak tylnego mostu to jak brak silnika...
Młody125p [Usunięty]
Wysłany: 2006-12-27, 14:48
Fakt Poldek jest fajny ale osobiscie wole fiat 125p w wersji akropolis
Ja mam ,że tak powiem złoma,delikatnie nie jeżdżę (wczoraj mi wzieli dowód za tylne ogumienie),a praktycznie przez dwa lata zminiłem poza materiałami eksploatacyjnymi termostat,przednią prawą piastę(bo łożyska są zespolone z piastą a mi sie wychuśtało) i kleiłem chłodnice na łaczeniu ze zbiorniczkiem i z takich rzeczy do których sam sie nie przyczyniłem jak np urwanie wydechu nic nie robiłem...oczywiście moja wymaga deko wkładu
ceny częsci...do e30 masz uzywek i zaminników w cholere!! Ceny przystępne ...oczywiscie orginałki swoje kosztują np. kable zapłonowe do 6 cylindrówki jak dobrze pamietam ok 700pln...ale kto kupuje orginalne??
No a czy sie psują wszystko zalezy jak pisałem co trafisz ogólnie dość trwałe auta (trwałe nie znaczy bezawaryjne) ....ja np. zdołałem zaufać marce i następna bedzie też Bumka ale juz nie 2/3 tylko pełnowartościowa (czyt. 6 garowa)
Poldek z silniczkiem np. 2.0 też jest ok tylko troszke kaski trzeba włożyć bo na seryjnym zawiasie tez nie pojedziesz tym jak i hamulcach (pewnie jeszcze Lukasa nie masz)
Podsumowując jak trafisz od jakiegoś dziadka albo widać ze zadbaną w miarę to polecam!! (poza 1.6 i 1.8 bo zaraz Cię weźmie na R6 i tak)
Jakbyś coś chciał wiedzieć o e30 wal na PW.
Pozdrawiam
_________________ Jedyna,dwója i dymu od chu...
Brak tylnego mostu to jak brak silnika...
Młody125p [Usunięty]
Wysłany: 2006-12-30, 11:10
Tiger napisał/a:
Młody125p, a co ty myślisz wogóle o moim pomysle poldka?? ciezko będzie mi dostac zespół od 132 argentiny??
pomysł jest super
nie bedzie trudno dostac zespół od 132 argenty
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Możesz załączać pliki na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum