Bylem w serwisie Skody w rodzinnych stronach i okazalo sie na badaniu, ze lapie bledy na wspomaganiu i absie. Kody wskazywaly na kilka rzeczy, ale wspolnym byl slaby akumulator. Okazalo sie, ze nawet testu nie dalo sie przeprowadzic, bo byl za niski stan. Troche mnie to na poczatku zdziwilo, bo jeszcze w maju na przegladzie wyniki byly dobre, ale po zastanowieniu doszedlem do wniosku, ze mogl zastrajkowac, bo teraz zimno sie robi w nocy (a nie ma przytulnego garazyku) i ma swoje lata (4 juz), wiec mogl (biorac pod uwage, ze jak tata kiedys wykazal sie lokalnym patiotyzmem i kupil akumulator autopartu, to po roku zaczal notorycznie strajkowac).
Lapiac te bledy na starcie komputer przelaczal sie w tryb awaryjny i potem juz sie dzialy te niespodzianki.
Teraz (odpukac) juz nic sie nie dzialo.
Diagnoza wyniosla mnie 56 zl, wiec nie tak tragicznie.
Gała [Usunięty]
Wysłany: 2006-10-17, 09:54
i widzisz.... nie dużo, a masz pewność, że wszystko OK, a nie jakieś moduły, czary....
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Możesz załączać pliki na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum