Tuning Klub Kraków Strona Główna

  •  Strona Główna   •  FAQ  •   Szukaj  •   Użytkownicy  •   Grupy  •   Statystyki  •  Rejestracja  •   Zaloguj  •   Album  • 

Poprzedni temat :: Następny temat
R6
Autor Wiadomość
KiMO 



Auto: Ultima GTR 720/Miura
Moc: ESZPERA/370
Wiek: 12
Dołączył: 02 Lis 2005
Posty: 871
Skąd: że znowu
  Wysłany: 2006-06-18, 08:45   R6

Siedemnaście tysięcy pięćset - od tej wartości zaczyna się na obrotomierzu nowej R-szóstki czerwony zakres. Czy czymś takim w ogóle da się jechać? Nawet maszyny wyścigowe tej klasy nie miały dotychczas takich obrotów maksymalnych.

Ale oto stoją - równiutko jak żołnierze na paradzie, ponad dwa tuziny. W czerwono-białych barwach pierwszej R1, niebieskie (tradycyjne malowanie wyścigowe Yamahy) lub czarne jak smoła. Jest gorąco, bardzo gorąco. I to nie tylko dlatego, że jestem w Katarze na Półwyspie Arabskim. Temperaturę podnoszą również emocje. Już pierwsze naciśnięcie przycisku rozrusznika burzy mi krew w żyłach. Yamaha sięgnęła po swoje doświadczenia z klasy MotoGP i wykorzystała wszystko, co mogłoby się przydać w produkcji seryjnej. W efekcie powstała najbardziej fascynująca "600" wszech czasów! Czad!

Aby silnik mógł kręcić ponad 17 500 obr/min i więcej, skok tłoka skrócono o 2 mm (do 42,5 mm), średnica cylindra zaś wzrosła o 1,5 mm (do 67 mm). Dzięki temu, że wał korbowy i wałki skrzyni są jeszcze bliżej siebie, silnik stał się krótszy. Umożliwiło to zastosowanie dłuższego wahacza i przesunięcie jego punktu obrotu w kierunku zębatki zdawczej łańcucha. W konstrukcji położono nacisk na koncentrację mas i rozkład obciążeń. Silnik jest tak krótki i mógł zostać wbudowany tak daleko w kierunku przodu ramy, że długość wahacza wynosi prawie połowę rozstawu osi. Nowe tłoki maja wysokość zaledwie 37,5 mm, w wale korbowym obniżono masy wirujace w celu poprawienia wchodzenia na obroty. Zawory ustawiono pod ostrzejszym katem. W połączeniu z większa średnica cylindra pozwoliło to na zwiększenie średnicy wykonanych z tytanu zaworów ssących o 2 mm (do 27 mm) i wydechowych o 1 mm (do 23 mm). Aby maksymalnie zredukować masę układu rozrządu, szklankowe popychacze wykonano z aluminium. Stopień sprężania wzrósł o 0,4 jednostki - do 12,8:1. Układ dolotowy został wyposażony w krótsze gardziele ssące i po dwa wtryskiwacze na cylinder.
Najbardziej interesującą nowością jest sposób sterowania przepustnicami. Yamaha jako pierwsza zastosowała w seryjnym motocyklu system Drive by Wire. Między rączka gazu a przepustnicami nie ma bezpośredniego połączenia mechanicznego. Cięgła gazu prowadzą do potencjometru, który wspólnie z czujnikami temperatury powietrza, ciśnienia ssania, ciśnienia powietrza, położenia wału korbowego, temperatury pracy, obrotów, położenia przepustnic i zawartości tlenu w spalinach przekazuje dane do komputera. Ten oblicza optymalny kat otwarcia przepustnic i steruje nimi za pośrednictwem silnika elektrycznego.

System YCC-T (Yamaha Chip Controlled Throttle) został opracowany dla M-jedynki startującej w MotoGP. Podstawą był do tego centralny sterownik o znacznej mocy obliczeniowej. Wzajemnie kontrolują się od razu trzy komputery. System YCC-T ma optymalizować dobór obrotów, przepływu powietrza oraz przebiegu momentu obrotowego i w ten sposób zapewnić kontrolę nad mocą w dowolnych warunkach pracy. Na dodatek ma się to odbywać przy różnych charakterystykach na dolnych i górnych trzech biegach. W efekcie przyspieszenie na wyjściu z łuków ma być zawsze optymalne. Próby wprowadzenia takiego systemu w układach z dwoma przepustnicami prowadziły już Suzuki i Kawasaki, ale Yamaha jako pierwsza odważyła się na rozwiązanie, w którym za dodawanie gazu odpowiada wyłącznie komputer.

Aby odpałowemu silnikowi zapewnić możliwie szerokie pasmo obrotów użytecznych, układowi wydechowemu dano system Exup. W R6 jego zawór znajduje się między wstępnym tłumikiem ze stali nierdzewnej a krótka rurą końcową z tytanu. Skrzynię biegów ciaśniej zestopniowano, sprzęgło zaopatrzono w antyhopping. Aby czasy zaworowe - mimo olbrzymich obrotów - były stałe, półhydrauliczny napinacz utrzymuje napięcie łańcucha sterującego.

Jeśli chodzi o podwozie, R-szóstka również ma rozwiązania z wyścigówki MotoGP. Jak w R1, części ramy zostały tak zaprojektowane, aby dzieliła się ona na sztywniejsze i mniej sztywne strefy. W ten sposób uzyskano "dostrajaną sztywność skrętną". W wyścigówkach MotoGP trakcja zyskuje, jeżeli oś obrotu wahacza znajduje się możliwie blisko linii łączącej główkę ramy z osią tylnego koła. Według tej "zasady prostej linii" zaprojektowano także R-szóstkę. Uzyskano w niej rozkład mas przód:tył 52,5:47,5%, co w przybliżeniu odpowiada wartościom z wyścigówki GP.

Żadne ograniczenia nie krępowały konstruktorów Yamahy przy projektowaniu zawieszeń. I widelec upside-down z goleniami o średnicy 41 mm, i tylny amortyzator maja regulację napięcia wstępnego sprężyn oraz tłumienia dobicia i odbicia. Z tyłu - po raz pierwszy w historii seryjnych "600" - oddzielnie dla low i high speed!

Aby taki high-techowy wypas odpowiednio opakować, dużo uwagi poświęcono stylizacji. Oprócz dopracowania kształtu wlotu powietrza systemu ram air, docisku do jezdni i oczywiście ograniczenia oporu powietrza, przy pracy nad owiewkami zwrócono uwagę na podkreślenie prostego połączenia między główką ramy a osią tylnego koła oraz nad liniami poszczególnych elementów motocykla. Nawiązanie do kolorystyki pierwszej R-jedynki, która w swoim czasie oznaczała rewolucję w dużych motocyklach sportowych, z pewnością nie było przypadkowe. Ostry nos R-szóstki przypomina nieziemskiego Predatora. Wąski zadupek ze zintegrowanymi światłami, dzięki wysuniętym do tyłu diodom jest podobny do żądła. Ostrzej nie wyglądała jeszcze żadna "600" w historii.

***

Jaki wygląd, takie osiągi - to nie dziwi. Pierwsze okrążenia za jeźdźcem testowym Yamahy Jeffrym de Vriesem jechałem dość wolno. Ale i wtedy czułem, że silnik bulgocze mocą. Gdy pozwoliłem tej małej bestii jechać, odstawiła taki fajerwerk, że sztuczne ognie na przywitanie nowego tysiąclecia wyglądały jak świeczka przy reflektorze lotniczym. Od 3000 obr/min silnik czysto reaguje na gaz. Potem moc wzrasta skokowo przy 6000, 8000, 10 000 obr/min. Ale bomba wybucha dopiero między 12 000 a 16 500 obr/min. Tego nie da się porównać z niczym, co dotychczas wyciskałem z gromady sześćsetek, których miałem okazję kiedykolwiek dosiadać. Silnik kręci nawet 17 500 obr/min, ogranicznik włącza się dopiero wtedy. Zakres 4500 obr/min poniżej tej granicy, w którym silnik czuje się najlepiej, wystarcza dla ciasno zestopniowanej skrzyni biegów. Na torze da się z tym żyć. Nawet powyżej 200 km/h R-szóstka zapewnia wrażenia jak podczas startu promu kosmicznego.

Motocykl utrzymuje kierunek jazdy jak tramwaj w szynach. To umiał już model z 2004 roku. Przedni hamulec robi na torze, co do niego należy, nie zwracając na siebie uwagi. Znaczy to, że wymaga małej siły ręki, daje się dobrze dozować i zapewnia duże opóźnienia. Na nowych oponach Dunlop Sportmax Qualifier R-szóstka czysto wchodzi.a w zakręty. Przy przyspieszaniu z ciasnego prawego zakrętu, przechodzącego w długi lewy łuk i kolejny ostry zakręt w prawo, pojawiło się krótkie shimmy w chwili, gdy przednie koło ledwo muskało asfalt. Kiedy mocniej dotknęło toru, shimmy ustało.

Podsumowując, bez żadnej przesady mogę powiedzieć, że R6 przewyższa wszystko, co było dotychczas, i to nie tylko w "600": nieznana dotychczas łatwość wchodzenia na obroty + ogromna dynamika + dobre pokonywanie łuków + ogromna przyjemność z jazdy. Poprzeczka wisi bardzo wysoko.
żródło : http://motoryzacja.interia.pl

PS zamienię jedynkę na R6 :mrgreen:

_________________
punkt G! Ultima Gtr 720
i tu i tam...
Jp :!:
z RWD jest jak z seksem - po co jechać na ręcznym skoro można dawać w pi*dę!grzeczne dziewczynki rozpinają guziczek jak jest ciepło,niegrzeczne rozpinają żeby zrobiło się cieplej Ladies!nofucknoride
 
   
S@gi 



Auto: E36 coupe & cytryna
Moc: podjechać do sklepu wystarczy
Wiek: 27
Dołączył: 31 Paź 2005
Posty: 843
Skąd: Krak?w N-H
Wysłany: 2006-06-18, 14:01   

Myślałem ze o bemke chodzi ,ale po przeczytaniu pierwszego zdania wszystko jasne :razz:
_________________
Jedyna,dwója i dymu od chu...


Brak tylnego mostu to jak brak silnika...
 
 
   
Duracell 



Auto: Cordoba / Octavia
Moc: ????/130
Wiek: 25
Dołączył: 27 Wrz 2005
Posty: 2277
Skąd: Azory
Wysłany: 2006-06-18, 23:46   

obiekt pozadania przez dawcow :brechta:
_________________

 
 
   
HaiFisch 
StockForTheSuckers!



Auto: JETTA
Moc: hmm...
Wiek: 32
Dołączył: 10 Maj 2006
Posty: 1440
Skąd: Kraków
Wysłany: 2006-06-19, 23:41   

ładne cacko :)
_________________
Galeria HaiFischa

"Nie wszystko złoto co się świeci, nie każdy facet z widłami to Gość" ;)

W planach: Jetta 1.8T Quattro :D W marzeniach ;) Nissan Skyline GT-R R-33 Vspec, Honda NSX :D

"Ask any racer, any real racer. It doesn't matter if you win by an inch or a mile. Winning's winning!"
 
 
   
ogiko
[Usunięty]

Wysłany: 2006-06-20, 20:36   

dla samobójców w sam raz :roll:
 
   
K1Lech
[Usunięty]

Wysłany: 2006-06-20, 21:45   

e tam dla samobójców to jest dla ludzi szukajacych mocnych wrazeń
 
   
ziucek 


Auto: ibiza 1.9 D/SL300 R129
Moc: rącze 68 koni/230
Wiek: 27
Dołączyła: 02 Lis 2005
Posty: 858
Skąd: Krak?w
Wysłany: 2006-06-20, 21:52   

na jedno wychodzi
_________________

 
 
   
K1Lech
[Usunięty]

Wysłany: 2006-06-21, 18:36   

uwazasz ze mocne wrazenia to samobójstwo?
 
   
admin 
Ojciec Prowadzący



Auto: in progress....
Wiek: 29
Dołączył: 22 Wrz 2005
Posty: 2751
Skąd: Z nienacka
Wysłany: 2006-06-23, 08:35   

Mnie styknie jak jechałem Calineczka od Ziucka... nawet jadąc z ziomkiem 190km/h na A4 tak się nie bałem...
_________________
HEY Gość Ja wszystko widzę :P

Ask any racer, any real racer. It doesn't matter if you win by an inch or a mile. Winning's winning!
 
 
   
ziucek 


Auto: ibiza 1.9 D/SL300 R129
Moc: rącze 68 koni/230
Wiek: 27
Dołączyła: 02 Lis 2005
Posty: 858
Skąd: Krak?w
Wysłany: 2006-06-26, 21:06   

No i czyż potrzeba mi szukać mocnych wrażeń skoro pod blokiem na mnie czekają?
Lechu myślę że samobójstwo dostarcza mocnych wrażeń mimo że nie próbowałam
_________________

 
 
   
S@gi 



Auto: E36 coupe & cytryna
Moc: podjechać do sklepu wystarczy
Wiek: 27
Dołączył: 31 Paź 2005
Posty: 843
Skąd: Krak?w N-H
Wysłany: 2006-06-26, 23:55   

Mocne wrażenia??? hm ciekawe co czuje skazany na kare smierci poprzez ściecie głowy , kucający juz tuz przez egzekucją z płatem czołowym pochylonym ku przodowi i nagle nie mając wogóle świadomości dostaje w karczycho mokrą scierką bedąc pewnym iż to (jak sie nazywa ten sprzet do ciecia? :mrgreen: ) gilotyna :razz:

Zaspamowałem :oops:
_________________
Jedyna,dwója i dymu od chu...


Brak tylnego mostu to jak brak silnika...
 
 
   
ziucek 


Auto: ibiza 1.9 D/SL300 R129
Moc: rącze 68 koni/230
Wiek: 27
Dołączyła: 02 Lis 2005
Posty: 858
Skąd: Krak?w
Wysłany: 2006-06-27, 10:01   

Podobno taka ścierka w takim przypadku może zabić...
_________________

 
 
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group