Auto: Ultima GTR 720/Miura
Moc: ESZPERA/370
Wiek: 12 Dołączył: 02 Lis 2005 Posty: 871 Skąd: że znowu
Wysłany: 2006-06-18, 07:34 Tuning na gazie
Zasilanie samochodu gazem nie kojarzy się z tuningiem. To błąd, co udowadnia Steinmetz, który przygotował specjalną, mocniejszą wersję Opla Astry GTC z instalacją LPG.
Zmieniony tylny i przedni spojler, zmodyfikowane progi, całkowicie nowy grill, kubełkowe fotele, 5-ramienne18 calowe felgi to z pewnością przyciąga wzrok. Ale jeszcze większe zainteresowanie wzbudza poddany takiemu tuningowi wizualnemu Opel tankujący gaz na stacji benzynowej. Ile osób z pogardą spojrzy na jego właściciela i z ironicznym uśmiechem odjedzie. Gdyby tylko wiedzieli co kryje się pod maską tego Opla GTC, ich podejście byłoby z goła inne.
Tunerowi po zainstalowaniu w Astrze GTC Steinmetz P.Gasus sekwencyjnej instalacji gazowej i przeprogramowaniu komputera silnika udało się wycisnąć z dotychczasowych 240, 260 KM! Taki wynik możliwy jest do osiągnięcia albo na LPG albo na Super Plus gdyby ktoś wolał jednak wlewać "tradycyjne" paliwo.
Astrę Steinmetz P.Gasus wyposażono dodatkowo w mechanizm różnicowy o zwiększonym tarciu z maksymalnym stopniem blokady wynoszącym 75%.
_________________ punkt G! Ultima Gtr 720
i tu i tam...
Jp
z RWD jest jak z seksem - po co jechać na ręcznym skoro można dawać w pi*dę!grzeczne dziewczynki rozpinają guziczek jak jest ciepło,niegrzeczne rozpinają żeby zrobiło się cieplej Ladies!nofucknoride
Mi mogą mówić iż gaz ma super wpływ na silnik ,nawet niech przeprowadzają jakieś testy i tak nadal bede miał to samo zdanie:o negatywnym wpływie tegoż wynalazku na sprawność silnika
P.S. może w reduktorze to tłuste to mazut który sie tam zbiera??:P
"Nie wszystko złoto co się świeci, nie każdy facet z widłami to Gość"
W planach: Jetta 1.8T Quattro W marzeniach Nissan Skyline GT-R R-33 Vspec, Honda NSX
"Ask any racer, any real racer. It doesn't matter if you win by an inch or a mile. Winning's winning!"
kola [Usunięty]
Wysłany: 2006-06-20, 14:10
Ja nie jestem wogóle przekonany do elpidżi. Zobaczymy jak się rozwinie projekt tej astry. A do swojej Cali jakbym miał zakładać gaz to tylko sekwencje, ale i tak byłoby mi szkoda auta...
gaz to dobra sprawa znaczaco obniza eksploatacje samochodu wiem bo mialem...
To akurat jest wiadome! i bezsprzeczne,ale zakładając dobrą instalke trzeba dużo jeździć by sie zwróciły koszty założenia, po drugie na gazie nie powinno się auta "pałować". Zresztą samochód służy wielu celom ,jeśli ma być do celów zarobkowych to oczywiste ze instalacja gazowa jest świetnym rozwiązaniem jeśli to nie diesel. Ale jest też grupa ludzi którym auto służy bardziej jako....hmmm zabawka tzn ma dać radość z jazdy i czasem gdzieś dostarczyć wtedy instalacja ma mniejsze prawo bytu!!
P.S. moje rozumowanie nie dopuszcza gazu do takich aut jak honda!!, Bemka,Alfa romeo nie wspominając o modelach "spotowych" innych marek jak np 200sx!! Poprostu mam tak juz wryte w czerecie i nic na to nie poradze
ja spadku mocy u siebie nie zauwarzylem i jezdzilo porownywalnie do [Pb], co do palowania to dlaczego nie ? takie sa tylko stereotypy jeden woli z gazem a inny bez
Instalacja zazwyczaj jest powodem częstszych wizyt w warsztatach i nie jest to tylko moje zdanie. Im więcej badziewi pod maską tym większa szansa że coś się zrąbie. Nie obciążam winą gazu za to że mi się auto sypie, ale słyszałam opinie że np układ chłodzenia szwankuje zwykle po założeniu instalacji.
I niech mi nikt nie ściemnia że auto na gazie nie traci mocy...
Ale i tak lubię to złudne wrażenie na stacjach benzynowych, że niby dużo oszczędzam
Auto: JETTA
Moc: hmm...
Wiek: 32 Dołączył: 10 Maj 2006 Posty: 1440 Skąd: Kraków
Wysłany: 2006-06-20, 18:05
heh, ciekawe rzeczy wypisujecie
zgadzam się tylko z S@gim, że to mocnych aut raczej gazu się nie powinno montować a najbardziej mnie śmieszą ludzie co mają nowe S ki i instalke gazową
instalkę gazową trzeba tak jak wszystkie elementy w aucie okresowo spawdzać, a nie jak się nic nie dzieje to tam nawet nie zaglądam
był nie dawno przykład takiego traktowania auta pt. coś mi stuka w silniku, a się okazało, że oleju mało było
a czy złudne oszczędzanie to chyba nie
w niedziele byliśmy z balta w krośnie i spaliło autko 6,5 litra gazu na 100km, więc wydaje mi się, że to dobry wynik, a powoli nie jechaliśmy
żeby podobny wynik uzyskać ropniakiem tzn. ten sam koszt to musiałby mi spalić 3 litry ropy, a to chyba tylko lupo w dieslu i to przy 70km/h
ale się rozpisałem
pozdrawiam wszystkich przeciwników jak i zwolenników LPG
"Nie wszystko złoto co się świeci, nie każdy facet z widłami to Gość"
W planach: Jetta 1.8T Quattro W marzeniach Nissan Skyline GT-R R-33 Vspec, Honda NSX
"Ask any racer, any real racer. It doesn't matter if you win by an inch or a mile. Winning's winning!"
ogiko [Usunięty]
Wysłany: 2006-06-20, 19:28
ziucek napisał/a:
Instalacja zazwyczaj jest powodem częstszych wizyt w warsztatach i nie jest to tylko moje zdanie. Im więcej badziewi pod maską tym większa szansa że coś się zrąbie. Nie obciążam winą gazu za to że mi się auto sypie, ale słyszałam opinie że np układ chłodzenia szwankuje zwykle po założeniu instalacji.
I niech mi nikt nie ściemnia że auto na gazie nie traci mocy...
Ale i tak lubię to złudne wrażenie na stacjach benzynowych, że niby dużo oszczędzam
hymmm bujam sie już roczek na gazie sekwencja i nie narzekam jest super . Osiągi identyczne jak na benzynie , a jak zatankujem spoks gazik to nawet lepsze i oczywiście na gazie nie ma odcięcia , najwiekszy plus to cena 1,85 i czy tu niema różnicy zwłaszcza że pali mi tyle samo co benzyny
Ogiko a po co wyżej krecić auto niż pozwala na to "ogranicznik"??? Nie ma zadnego sensu ,może ze robisz zawody które auto więcej pójdzie na 2 biegu. Blokada obrotów i tak jest zawsze z zapasem.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum