Tak więc, jak już tutaj jestem, to się pochwalę.. To znaczy: zima (styczeń), wiadukt.. Na moim zadupiu - trochę nas poniosło.. Zaspany byłem, a opony zajechane na śmierć..
Golf do kasacji, silnik cały, ale ogólnie to bebechy przestawione całe, jedyne co z niego mi zostało to blaupunkt i głośniki
Na fotki patrzyłem i tak mnie jakoś wzięło na wspomnienia
Golf przed całuskiem:
Na miejscu zbrodni:
Przytaszczony na plac:
Palio w które trafiłem:
Powiem tak - golf na prawdę bezpieczne autko
Morał: Jak się jeździć nie potrafi, to się w domu siedzi w zimę
Auto: Honda Civic
Moc: coś sie odpycha....
Wiek: 30 Dołączył: 30 Wrz 2005 Posty: 2146 Skąd: brać wiecej mocy ;)
Wysłany: 2009-09-06, 22:35
Jess napisał/a:
KRT napisał/a:
A ten łuk jak widze to identyczny jest w zawierciu jak się zjeżdża z niego w strone ogrodzieńca
a za mazdę dałem 500 zł i jeździ jak błyskawica
byle nie skończyla tak jak ten golfik... bo napewno jest mniej bezpieczna a zima sie zbliza, wiec zanim zaczniesz tuningowac furke, to najpierw doprowadz do bezpiecznego stanu taka rada mała
_________________
Jess [Usunięty]
Wysłany: 2009-09-07, 09:53
bezpieczna na pewno mniej, ale z drugiej strony o połowę wolniejsza :]
właśnie bardzo dobra rada, w większości sprawy stanu technicznego idą w dobrym kierunku założone: nowe klocki hamulcowe, zrobione zawieszenie bo trochę pływała na boki.. jedynym mankamentem, takim poważnym są opony
ale na to przyjdzie czas, zimówki (dwie bo dwie, ale zawsze) czekają gotowe do użycia
jeżeli tylko dam radę tym chorym śrubką
Auto: Calibra
Moc: jak w C20NE
Wiek: 25 Dołączył: 11 Lut 2007 Posty: 561 Skąd: Kraków - NH
Wysłany: 2009-09-07, 10:49
Jess napisał/a:
KRT napisał/a:
A ten łuk jak widze to identyczny jest w zawierciu jak się zjeżdża z niego w strone ogrodzieńca
To jest ten łuk właśnie
Ale ja jestem fantastyczny i jak znam te wszystkie drogi polski południowej . Nieżle cię musiało ponieśc na tej dróżce że na czołówe tam wypier......$ i dobrze że palio a nie jakiś tir
_________________ NiEch MoC BĘdZie z NaMi WaRiAtAMi Fiat Tipo 2.0 8v 97'<- Rozbity CALIBRA C20NE
Jess [Usunięty]
Wysłany: 2009-09-07, 21:31
do szkoły się spieczyłem i jakiegoś takiego rajdowca poczułem..
to znaczy nawet nie było by tak źle, ale dopiero jak minąłem czub wiaduktu to zauważyłem jak ślisko jest (bo jechałem od tej nasłonecznionej, na tą co jeszcze słońce nie doszło )
ogólnie to nie było najgorzej
dodam, że w kwietniu miałem drugi wypadek, ale to pochwalę się później, jak będzie czasu trochę
Auto: Honda Civic
Moc: coś sie odpycha....
Wiek: 30 Dołączył: 30 Wrz 2005 Posty: 2146 Skąd: brać wiecej mocy ;)
Wysłany: 2009-09-07, 23:50
to widze ze masz bogata przeszlosc dlugo masz prawko? mam bardziej osobiste pytanko? te wypadki to uwazasz ze co bylo ich wina? przyczyna? (wybacz pytanie, czysta ciekawośc.... )
Auto: Ford Sierra 2.0 8V bodyRS
Moc: ???
Wiek: 26 Dołączył: 19 Maj 2007 Posty: 808 Skąd: Kraków
Wysłany: 2009-09-08, 17:57
zawsze na wiaduktach jest najgorzej i to trzeba sobie zakodowac, od kiedy zrobilem 3 x 360st. na wiadukcie i oparlem się o krawęznik przy barierce to mam juz zakodowane ze jak widze wiadukt to but na hamulec
_________________ Ex Honda Prelude IVgen
||-|| (( )) ||\|| ||)) //-\\
The Power Of Dream's
Jess [Usunięty]
Wysłany: 2009-09-08, 18:31
Definitywnie za krótko żeby się tym chwalić
A te wypadki.. Ten drugi to mi po prostu dziadek starszy wyjechał a ja też powoli nie jechałem .. No cóż, policji nie było, ale auto do roboty (teraz stoi na placu, btw poszukuję chłodnicy do CC 900 )
Wypadki? Bo lama ze mnie niesamowita jeździć nie umiem, a się chwytam
no i oczywiście jest jeszcze klątwa
Auto: Honda Civic
Moc: coś sie odpycha....
Wiek: 30 Dołączył: 30 Wrz 2005 Posty: 2146 Skąd: brać wiecej mocy ;)
Wysłany: 2009-09-09, 15:07
KRT napisał/a:
Joker napisał/a:
zrobisz kilkadziesiat tysiecy kilometrow to klatwa minie kwestia czasu, z czasem bedziesz czesto odpuszczal gaz znam z autopsji
Eeeee tam ja zrobiłem już te pare set i dalej gaz-u nie odpuszczam
nie odpuszczasz w calibrze? taki sam efekt z gazem i bez (żarcik)
_________________
Jess [Usunięty]
Wysłany: 2009-09-09, 15:17
tutaj to jest klątwa innego typu - rodzinna
matka (przedstawiciel handlowy) średnio 4 razy w roku ma dzwona
a ja jeździłem jako dostawca w firmie jej brata - on ma tak samo!
to znaczy kilometry lecą, a co dwa miesiące kolejna łata
a z tym gazem.. kto to wie.. Mazda na gazie czy bez i tak prędkość spada
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum