Więc tak - pewien czwartek, na drogach maź, aż miło.
Wyjechałem sobie spod bloku, minąłem rondo i na Mackiewicza, pod Simply Marketem mnie pan Fiatem Pandą staranował
Oczywiście pan starszy, od razu z pewnością siebie:
"a bo pan za szybko jechał, nie widziałem pana!"
Pół godziny później, pojawił się jego zięć i wytłumaczył mu, że jego wina
Tak więc, Fiat Panda odjechał z trochę poobijanym przodem, a mnie wycenili w ubezpieczalni na szkodę całkowitą
odszkodowanie przyznane, nowy wehikuł zakupiony, gotowy żeby się pochwalić
Tylko nie wiem, czy już mogę, czy jeszcze poczekać na lepszą pogodę i zdjęcia ^^
Jeszcze z wypadku zdjęć nie mam, ale niedługo sobie zgram, bo nie moim telefonem robiłem
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum