Auto: Fiat cc 1.2 8v
Moc: 73KM
Wiek: 27 Dołączył: 29 Wrz 2005 Posty: 1093 Skąd: Kraków -okolice
Wysłany: 2007-02-02, 20:15
Duracell napisał/a:
moze nie bedzie tak zle
na wiekszosc drogach jednokierunkowych w naszym panstwie wyobraź sobie jadacego 50km.h kierowce, za tirami sie włóczymy ktore maja ograniczniki przy 85km.h a co dopiero za typem co 50km/h jedzie,współczuje kierowcą ciezarówek - w tym rowniez sobie.
Auto: Fiat cc 1.2 8v
Moc: 73KM
Wiek: 27 Dołączył: 29 Wrz 2005 Posty: 1093 Skąd: Kraków -okolice
Wysłany: 2007-02-02, 20:24
Duracell napisał/a:
zapewniam Cie ze malo kto bedzie tego przestrzegac
miejmy nadzieje.
tylko po co /tracic kase na takie przepisy?
jest jeszcze drugi pomysl na przepis ktory mowi zeby po 7 miesiacach spowrotem do osrodka egzaminowania wrocil taki typ i cos tam znów zaliczał.
teraz są kolejki a co dopiero jak by jeszcze do bylo.
oni chyba maja płacona za najglopszy pomysl w tym rządzie
Auto: Honda Civic
Moc: coś sie odpycha....
Wiek: 30 Dołączył: 30 Wrz 2005 Posty: 2146 Skąd: brać wiecej mocy ;)
Wysłany: 2007-02-02, 23:07
chore sa te przepisy... chociaz z tymi 2 latami prawo jazdy zabierane za 3 wykroczenia, jest wporzo... najgorzej jest po roku, kiedy czlowiek mysli ze umie zaje***** jezdzic.. a jeszcze sporo sie musi nauczyc (ale mi sie składnia złożyła ale niechce mi sie poprawiac - wybaczcie )
_________________
lukek [Usunięty]
Wysłany: 2007-02-03, 12:17
trool napisał/a:
na wiekszosc drogach jednokierunkowych w naszym panstwie wyobraź sobie jadacego 50km.h kierowce, za tirami sie włóczymy ktore maja ograniczniki przy 85km.h a co dopiero za typem co 50km/h jedzie,współczuje kierowcą ciezarówek - w tym rowniez sobie.
z ciekawosci gdzie sa takie dlugie jednokierunkowe w okolicy? jednokierunkowe jakie znam to przewaznie krotkie osiedlowe.
a jesli chodzi o ogranicznie do 50 to mi nie przeszkadza, byle by nie jechali w kolejce. najbardziej tego nie lubie na trasie. takiego co jedzie 50 nie ma problemu wyprzedzic, ale jak juz sie zbierze 5,6,.. aut i jada zderzak w zderzak, to juz czasem jest problem.
Auto: Fiat cc 1.2 8v
Moc: 73KM
Wiek: 27 Dołączył: 29 Wrz 2005 Posty: 1093 Skąd: Kraków -okolice
Wysłany: 2007-02-04, 12:54
[quote="lukek"]
trool napisał/a:
na wiekszosc drogach jednokierunkowych w naszym panstwie wyobraź sobie jadacego 50km.h kierowce, za tirami sie włóczymy ktore maja ograniczniki przy 85km.h a co dopiero za typem co 50km/h jedzie,współczuje kierowcą ciezarówek - w tym rowniez sobie.
z ciekawosci gdzie sa takie dlugie jednokierunkowe w okolicy? jednokierunkowe jakie znam to przewaznie krotkie osiedlowe.
Źle sie wyraziłem , chodzilo mi o jednopasmowe-dwukierunkowe.
ja jestem za tym zeby wiecej bylo szkolenia z ewentualnych poslizgow, jazdy po autostradzie, obslugi samochodu w podstawowoym zakresie (zmiana kola, dolewki oleju, plynu do pryskiwaczy...
poza tym bylbym za zdawaniem na prawko w systemie amerykanskim, tam prawko zdobywa sie w ciagu jednego dnia, ale najpierw uczy sie jezdzic w szkolach takich jak u nas, lub z kims kto ma pojecie, w kazdym badz razie na egzamin przyjezdza sie wlasnym samochodem, najpierw badania lekarskie, potem psychotesty, i na koncu egzamin wlasnym autem na miescie, jesli umiesz jedzic to dostajesz prawko w tym samym dniu i jezdzisz, poza tym wiecej egzaminatorow zeby mozna bylo egzaminowac wiecej ludzi, w tym momencie jeden egzaminator moze przeprowadzic srednio 7-8 egzaminow w ciagu dnia, kiedys 15-17...... w ten sposb znikna kolejki...
co do ograniczen wiekowych to nie wiem czy jest to dobry pomysl, raczej wieksza dostepnosc do szkol doksztalcajacych i nizsze ceny kursow w tych szkolach, wtedy wiecej osob by tam szlo.....
zielony listek nic nie da, tak samo ograniczenia, pamiatam jak bylem swiezym kierowca to wtedy wszedzie chialem pokazac jaki to ze mnie kozak..
wiec tylko i wylacznie zmiana programu nauczania mlodych kierowcow, dostep do kursow doksztalcajacych a przede wszystkim jesli ktos chce to sie nauczy na placyku, na pustej drodze, gdzies na parkingu.... checi to 90% sukcesu...
_________________ there's no life like low ride
kochajmy sie jak Bracia liczmy sie jak Zydzi..
chociaż kaszle, ciężko stęka jest jak skała i nie pęka
Auto: JETTA
Moc: hmm...
Wiek: 32 Dołączył: 10 Maj 2006 Posty: 1440 Skąd: Kraków
Wysłany: 2007-02-04, 14:05
trool napisał/a:
HaiFisch napisał/a:
wg mnie te nowe przepisy będą ok.
a jak młodociani kierowcy nie będą się stosowac to zbrać prawko bez możliwości ponownego starania się o nie...
będzie luźniej na drogach
czyżbyś niepamiętał jak ty świeżo co zdałeś na prawko.?
"niepamieta wół jak cielęciem był." czy jakos tak.
ja jeżdżę czynnie autem od 15 roku życia... i nie miałem zwyczaju pokazywac kto lepiej jeździ...
a taki młody kierowca jak będzie wiedział ze za głupote może się pożegnać z prawkiem na zawsze to się zastanowi i nie będzie popisów przed kolegami...a po 2 latach karencji to mu przejdzie...
i oczywiście brakuje u nas torów testowych i wyścigowych gdzie każdy by mógł za odpowiednią opłatą pojeździć...
Auto: Fiat cc 1.2 8v
Moc: 73KM
Wiek: 27 Dołączył: 29 Wrz 2005 Posty: 1093 Skąd: Kraków -okolice
Wysłany: 2007-02-04, 14:44
balta napisał/a:
ja jestem za tym zeby wiecej bylo szkolenia z ewentualnych poslizgow, jazdy po autostradzie, obslugi samochodu w podstawowoym zakresie (zmiana kola, dolewki oleju, plynu do pryskiwaczy...
poza tym bylbym za zdawaniem na prawko w systemie amerykanskim, tam prawko zdobywa sie w ciagu jednego dnia, ale najpierw uczy sie jezdzic w szkolach takich jak u nas, lub z kims kto ma pojecie, w kazdym badz razie na egzamin przyjezdza sie wlasnym samochodem, najpierw badania lekarskie, potem psychotesty, i na koncu egzamin wlasnym autem na miescie, jesli umiesz jedzic to dostajesz prawko w tym samym dniu i jezdzisz, poza tym wiecej egzaminatorow zeby mozna bylo egzaminowac wiecej ludzi, w tym momencie jeden egzaminator moze przeprowadzic srednio 7-8 egzaminow w ciagu dnia, kiedys 15-17...... w ten sposb znikna kolejki...
co do ograniczen wiekowych to nie wiem czy jest to dobry pomysl, raczej wieksza dostepnosc do szkol doksztalcajacych i nizsze ceny kursow w tych szkolach, wtedy wiecej osob by tam szlo.....
zielony listek nic nie da, tak samo ograniczenia, pamiatam jak bylem swiezym kierowca to wtedy wszedzie chialem pokazac jaki to ze mnie kozak..
wiec tylko i wylacznie zmiana programu nauczania mlodych kierowcow, dostep do kursow doksztalcajacych a przede wszystkim jesli ktos chce to sie nauczy na placyku, na pustej drodze, gdzies na parkingu.... checi to 90% sukcesu...
dobrze balta powiedziałeś,
świerzo upieczeni kierowcy mają problem gdy samochód straci na chwile przyczepność. powinno być ok 10 godzin jazdy na torze zamknietym-> taka mini szkola bezpiecznej jazdy.->i jazda po sliskiej nawierzchni, hamowanie itp. wtedy bylyby skutki , a nie wymyślanie jakiś ograniczej predkosci, listkow itp.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum