Auto: D14A2 MA8
Moc: 98KM ~~ Narazie ;)
Wiek: 26 Dołączył: 25 Mar 2007 Posty: 320 Skąd: Kraków
Wysłany: 2007-04-06, 16:40
Magic_sc napisał/a:
Nio straz miejska to oszolomy jakich malo Z Policja idzie sie dogadac a z tymi baranami nawet nie idzie dobrze pogadac
Sorry, nie nawidzę ani tych podaluchów alni Policji, ale ze Strażakami dogadać się idzie. nieraz już miałem okazję wyratować się z opresji... Tylko trzeba umieć z Nimi gadać.
Auto: D14A2 MA8
Moc: 98KM ~~ Narazie ;)
Wiek: 26 Dołączył: 25 Mar 2007 Posty: 320 Skąd: Kraków
Wysłany: 2007-04-06, 17:13
Co racja to racja... ja ostatnio podjechałem przy Alejach jak się w Czarnowiejską skręca i potem od razu w prawo pod zapiekanki... Wieczór - ok. 23. Znajomi obracali flaszkę. Piją piją ja podjechałem coś tam pogadaliśmy i ziomek (po kielichu) do mnie mówi, żebym mu dał przeparkować auto. Dałem mu. Przeparkował, walnął kielicha... i w tym momencie zza rogu STRAŻ®... I jazda Chłopak już prawka nie miał wcześniej a teraz by miał lipę grubą, spożywanie alko w miejscu publicznym, zakłócanie ciszy nocnej itd itp... Chwila gadki - i gites. Przykład nr 2: Jechałem bez świateł ( ) wieczorem, nagle mi ktoś miga za mną... mig mig, patrzę: O kurczę! nie mam świateł... to zapaliłem, podziękowałem awaryjnymi... ale dalej miga, mig mig. Zwolniłem i zobaczyłem że to STRAŻ®... bla bla bla, ładny uśmiech do Strażniczki... i usłyszałem tylko, że: Do trzech razy sztuka Panie Dariuszu... z psem tak samo mam zawsze jak lata bez kagańca i bez smyczym a niby Pit Bull...: Paaanie, toćto szczeniak, a ponoć mi kiedyś mówił Wasz kolega po fachu że do 6 miesiąca można puszczać bez... koleś wtedy robi i już nic nie mówi Takich przygód z Nimi było dużo więcej... a fakt, że z POLICJĄ lepiej idzie się ugadać... hehe ale opowieści innym razem
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum