Wycie silnik?w, sw?d spalonej gumy, wulgarne okrzyki i walaj?ce si? puszki po wypitym piwie - tak wygl?daj? nielegalne wy?cigi samochod?w na ty?ach Centrum Handlowego "Zakopianka". Podczas ka?dej imprezy kilkakrotnie dochodzi do sytuacji gro??cych ?miertelnym wypadkiem
O wy?cigach pisali?my dwa tygodnie temu. Dotychczas zdarza?y si? one ko?o Geant'a, na drogach w Bodzanowie albo blisko Ty?ca. Teraz popularna jest ul. Marcika z ty?u "Zakopianki" lub ulice na Rybitwach. P??nym wieczorem, co weekend, ?cigaj? si? tam fani tuningowanych aut.
Tuning i "tuning"
Pi?tek, godz. 21. Z ty?u Carrefoure'a gromadz? si? samochody. G??wnie stare, u?ywane, ale po?r?d prawie setki aut s? te? nowe modele. W co drugim, obok kierowcy, siedzi ostentacyjnie wymalowana wybranka. Podrasowanie samochodu te? ogranicza si? zwykle do powierzchownych zmian. Per?owy lakier, alufelgi i spoilery oraz pod?wietlenie tablicy rejestracyjnej na fioletowo - to najcz??ciej jedyne efekty "tuningu".
Trafiaj? si? te? naprawd? wzmocnione samochody. Bartek w ok. 10-letnim oplu calibra przerobi? g?owic? i skr?ci? dolot powietrza. - Zyska?em jakie? 30 koni. Chc? obni?y? zawieszenie, zbieram na to kas? - opowiada. Jego kolega podobnych zmian dokona? w golfie III. Przerobi? te? uk?ad wydechowy - ha?asuje, ale ma kilka koni wi?cej. Niekt?re auta s? do?adowane metanem.
W?r?d uczestnik?w wy?cig?w wida? prawid?owo?? - im bardziej podrasowane, przerobione auto, tym bezpieczniej je?dzi kierowca. Niestety, w kilkusetosobowej bandzie, pij?cej piwo i w?dk?, kierowc?w z wyobra?ni? jest niewielu.
Pewnie narobi? w gacie
Kibice ustawiaj? si? na skraju drogi. Przed startem dobrze jest przegazowa? silnik i z piskiem wypa?? z zakr?tu. Nie ka?demu si? to udaje, wiekowa ?ada zawadzi?a na du?ej pr?dko?ci o kraw??nik i niewiele brakowa?o, ?eby przewr?ci?a si?, przygniataj?c przy okazji widz?w.
Wreszcie dwa samochody staj? obok siebie. Mi?dzy nimi starter, kt?ry machni?ciem r?k pozwoli na puszczenie sprz?g?a. Ruszaj?. Silniki wyj?, w powietrzu unosi si? sw?d palonej gumy, podchmielone towarzystwo dopinguje ?cigaj?cych si?.
P?dz?cym samochodom przeszkadzaj? wracaj?cy do domu mieszka?cy Krakowa. - Ku...wa! Znowu jaki? ch...j wszystko zje...? - wrzeszcz? kibice.
Z ka?dym wy?cigiem wzrasta prawdopodobie?stwo czo?owego zderzenia. Wreszcie kt?ry? z wracaj?cych do domu kierowc?w nie wytrzymuje - zje?d?a na trawnik. - Pewnie narobi? w gacie - ciesz? si? kibice.
Bezradni policjanci
Policja wy?cig?w nie zauwa?a albo traktuje jako zak??canie ciszy nocnej. - Nasz problem to wyszukiwanie takich przypadk?w. Musimy liczy? na mieszka?c?w, na to, ?e zareaguj? - t?umaczy si? rzecznik policji Sylwia Bober-Jasnoch. Jej zdaniem policja jest bezradna. - Policjanci mog? ukara? jedynie za zak??canie ciszy nocnej.
Mieszka?cy twierdz? jednak, ?e kiedy zg?aszaj? wy?cigi, policja nie reaguje albo robi to z op??nieniem. "Przez wy?cigi nie mog? zasn??" - napisa? do nas czytelnik. Zadzwoni? na policj? i us?ysza?, ?e bez podania nazwy ulicy dyspozytor patrolu nie wy?le.
- Kiedy znalaz?em na mapie ulic? Marcika, dyspozytor wys?a? policjant?w, ale po dw?ch godzinach nic si? nie zmieni?o - ?ali si? nasz czytelnik.
Pa?y! Spier... lamy!
Po ponad dw?ch godzinach pi?tkowych wy?cig?w przy Zakopiance pojawia si? radiow?z. Na chwil? jest spok?j. Policjanci zatrzymuj? jedno auto, po czym znikaj?. Kolejna para startuje, ale po chwili wida? ?wiat?a hamulcowe. Jedno z aut zawraca, drugie zje?d?a na bok. To policjanci zaczaili si? z radarem. Kierowca wracaj?cego samochodu krzyczy: - Pa?y! Spier... lamy!
Zgromadzeni rozbiegaj? si?. Chwila namys?u i decyzja: jedziemy na Rybitwy. Tam jeszcze kilka godzin zabawa trwa w najlepsze.
- Zatrzymany mia? 110 km/h na liczniku. Tyle pokaza? radar, mo?e jecha? szybciej - m?wi dow?dca patrolu. On sam nie ma nic przeciw wy?cigom. Gdyby by?y tam, gdzie nie ma ruchu, policja by nie interweniowa?a. Na pytanie, czy pojedzie teraz na Rybitwy, odpowiada: - Wyje?d?amy tylko do wezwa?.
_________________ HEY Gość Ja wszystko widzę
Ask any racer, any real racer. It doesn't matter if you win by an inch or a mile. Winning's winning!
ogiko [Usunięty]
Wysłany: 2005-11-04, 21:54
dwa tygodnie temu by?y tez artyku?y i po nich policja zaczela szalec po Krk ,ale ten artyku? i to co opisuje to istny debilizm i niestety tych co sa opisani
Auto: in progress....
Wiek: 29 Dołączył: 22 Wrz 2005 Posty: 2751 Skąd: Z nienacka
Wysłany: 2005-11-05, 00:16
Tia to ju? nie pierwszy artyku? na ten temat .. i ogiko zgadzam si? z Tob?... pokazuj? debilizm a wy?cigi s? spoko tylko musz? by? robione z g?ow? a nie w?dk? pod pach?
_________________ HEY Gość Ja wszystko widzę
Ask any racer, any real racer. It doesn't matter if you win by an inch or a mile. Winning's winning!
Auto: Honda Civic ED7
Moc: 109 KM
Wiek: 29 Dołączył: 30 Wrz 2005 Posty: 1456 Skąd: Nowy Bieżanów
Wysłany: 2005-11-05, 09:06
A ja chc? mie? auto do?adowane metanem
Cytat:
" Kierowca wracaj?cego samochodu krzyczy: - Pa?y! Spier... lamy!
Zgromadzeni rozbiegaj? si?."
Niegdy nie widzieli?my z Kaczorem ?eby ludzie tam zgromadzeni zaczynali spier...a? w momencie pojawienia si? policji. S?dz? ?e autor tego artyku?u - kt?ry pewnie ?mie nazywa? si? dziennikarzem - jest cz?owiekiem kt?ry by? pierwszy raz na tego typu imprezie oraz nie posiada zbyt du?ej wiedzy na temat samochod?w.
_________________ ...hej dziewczyno, rób zagryche, ja w kieszeni flaszke mom, wypijemy, pojadymy, wiater poprowodzi Nos...
Honda - The Power Of Dreams...
http://pl.youtube.com/watch?v=4sM633W17Hs
a ja bym chcia? poznac tego go?cia co napis? ten artyku?
bo nigdzie nie widze jego podpisu a dziennikarz z reg??y podpisuje sie pod swoim tekstem to jaki? pipidupa a nie reporter
Auto: in progress....
Wiek: 29 Dołączył: 22 Wrz 2005 Posty: 2751 Skąd: Z nienacka
Wysłany: 2005-11-05, 16:31
Kaczor ja poprostu wczoraj jak zamieszcza?em ten temat nie wpisa?em autora ale w?a?nie si? poprawi?em i ju? jest ok a jak by kto? chcia? to artyku? mo?na obejrze? pod tym LINKIEM
_________________ HEY Gość Ja wszystko widzę
Ask any racer, any real racer. It doesn't matter if you win by an inch or a mile. Winning's winning!
K1Lech [Usunięty]
Wysłany: 2005-11-08, 21:17
mnie sie osobiscie wydaje ze gdyby bylo sie gdzie scigac w krakowie to nikogo niebawilyby takie rajady po miescie, ale zamiast cos takiego zorganizowac przez wladze w krakowie oni wola policie wysylac, cala polaska, tak jak pamietacie moze ten przepis ze niemozna montowac 3 swiatla stopu za to dowody rejestracyjne odbierali teraz seryjne samochody maja montowane bo jest to bezpieczne,niestety w Polsce bardzo ciezko cokolwiek zorganizowac
kiedys dobrze i fajnie robili 3/4 mili na lotnisku w czyzynach... ale sie skonczylo dobre. potem jezdzili w tyncu ale tam raczej pokazowka (jeden koles felicja wyczynial cuda... ) z tego co wiem teraz jezdza na rybitwach ul. nad drwina ale nie bywam...
_________________ there's no life like low ride
kochajmy sie jak Bracia liczmy sie jak Zydzi..
chociaż kaszle, ciężko stęka jest jak skała i nie pęka
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum