Tuning Klub Kraków Strona Główna

  •  Strona Główna   •  FAQ  •   Szukaj  •   Użytkownicy  •   Grupy  •   Statystyki  •  Rejestracja  •   Zaloguj  •   Album  • 

Poprzedni temat :: Następny temat
Tutaj zamieszczajmy smieszne dowcipy itp.
Autor Wiadomość
trool 



Auto: Fiat cc 1.2 8v
Moc: 73KM
Wiek: 27
Dołączył: 29 Wrz 2005
Posty: 1093
Skąd: Kraków -okolice
  Wysłany: 2005-12-11, 11:52   Tutaj zamieszczajmy smieszne dowcipy itp.

Nowy Jork, Central Park. Ma?? dziewczynk? atakuje pitbull. Podbiega m?ody m??czyzna i unieszkodliwia psa. Obserwuj?cy ca?e zaj?cie policjant podchodzi i m?wi:
- Jest pan bohaterem. W jutrzejszych gazetach napisz?: Nowojorczyk uratowa? ?ycie dziecku!
- Ale ja nie jestem z Nowego Jorku...
- Nie szkodzi, b?dzie: Bohaterski Amerykanin uratowa? dziecko!
- Ale ja nie jestem z Ameryki...
- To sk?d pan jest?!
- Z Palestyny.
Nazajutrz w gazetach napisano: Islamski terrorysta zamordowa? amerykanskiego psa.






Polaka Ruska i Niemca z?apa? Diabe? i m?wi:
- Mam dla was trzy zadania:
1) Przej?? przez most pod obstrza?em.
2) Przywita? si? z nied?wiedziem podaj?c mu r?k?.
3) I zgwa?ci? bardzo stara i sprytna Indiank?.
Popatrzeli po sobie zdziwieni i postanowili podo?a? tym zadaniom.
Pierwszy poszed? Rusek, lecz uda?o mu si? doj?? tylko do polowy mostu.
Drugi poszed? Niemiec, przeszed? most, lecz gdy wszed? do klatki nied?wiedzia, on go wystraszy?.
Nast?pnie poszed? Polak, przelecia? przez, most wpada do klatki, a tam jak nie zacznie si? kot?owa?.
Ale po jakiej? godzinie z klatki wychodzi zziajany, zdyszany i podrapany Polak i pyta:
- Ty diabe? to gdzie jest ta Indianka kt?rej mam poda? ?ap? ?
_________________
trool monster garage

SWAP
 
 
   
K1Lech
[Usunięty]

Wysłany: 2005-12-16, 19:41   

Psychiatra do pacjenta:
- Po pierwsze musze panu powiedzieć, że wizyta u mnie kosztuje sto tysięcy...
- Wiem - odpowiada pacjent bez entuzjazmu.
- Po drugie, że za tę cenę może mi pan postawić tylko dwa pytania.
- Sto tysięcy za dwa pytania? To przesada....
- Być może - odpowiada psychiatra. - A jakie jest pańskie drugie pytanie?
 
   
S@gi 



Auto: E36 coupe & cytryna
Moc: podjechać do sklepu wystarczy
Wiek: 27
Dołączył: 31 Paź 2005
Posty: 843
Skąd: Krak?w N-H
Wysłany: 2005-12-18, 22:19   

przychodzi syn do domu po zakończeniu roku szkolnego trzymajac w rece swiadectwo majace ujemny wplyw na jego szybkie ukonczenie szkoly.
Ojciec nalega aby mu okazać ten oto dokument. Po sprawdzeniu wpisów i policzeniu ocen niedostatecznych...
OJCIEC: Pal młody!! (wyciagając paczke fajek)
MŁODY: Ale tato ja przecież nie pale.. :oops:
OJCIEC: pal!! :twisted:
(Młody wziął szluga skrepowany i powoli pali)
OJCIEC: Pij (wyciągając jakaś flaszkę z przemytu)
MŁODY: Ale tato ja nie pije przecież... :oops:
OJCIEC: pij qrwa!!! :twisted:
(Młody pije,jedna bania,druga juz sam zaczął sobie nawet fajki od ojca brać)
OJCIEC: ogladaj!!!! (wyciagając pornosa w szafki nastepnie podając synowi)
MŁODY: Tato qrde,ja nie ogladam takich rzeczy... :oops:
(po naporach ojca wziął gazete i oglada zaciekawiony przez jakiś czas)
MŁODY: Tato...powiedz mi kto to wszystko dupcy ,no kto???!!!
OJCIEC: Prymusi synu,prymusi!!!! :x
 
 
   
admin 
Ojciec Prowadzący



Auto: in progress....
Wiek: 29
Dołączył: 22 Wrz 2005
Posty: 2751
Skąd: Z nienacka
Wysłany: 2005-12-19, 00:14   

No dobra teraz ja :P

Miłej lektury :

TUTAJ KLIKAĆ
_________________
HEY Gość Ja wszystko widzę :P

Ask any racer, any real racer. It doesn't matter if you win by an inch or a mile. Winning's winning!
 
 
   
K1Lech
[Usunięty]

Wysłany: 2005-12-20, 20:45   

Zona wyrzuca mezowi:
- Dziwny jestes. Pol roku zastanawiasz sie jaki model samochodu kupic, a
mnie zaproponowales malzenstwo juz po dwoch tygodniach znajomosci.
- Alez kochanie! Kupno samochodu to powazna sprawa
 
   
Tomcio 



Auto: Honda Civic ED7
Moc: 109 KM
Wiek: 29
Dołączył: 30 Wrz 2005
Posty: 1456
Skąd: Nowy Bieżanów
Wysłany: 2006-01-04, 10:22   

Parę ciekawych rozmów z irc'a:

<LuTeK> A wlasnie.. nie kupujcie alufelg na allegro!
<LuTeK> Wygralem licytacje, i koles mi napisal, ze musze poczekac tydzien, bo musi zlokalizowac samochod z takimi alusami w w-wie.


<czarna21> ehehe a propo przed tygodniem mialam niezla akcje :D :D
<zuzkAa> jaka?
<czarna21> w sobote szlam na zajecia na 13 (grubo spozniona) i jak to zawsze przygotowywalam sie w lazience az nagle uslyszalam taki tekst w kierunku lazienki: "no wychodz malenka bo mam na ciebie taka ochote ze jak wejde moim kacperkiem to nie wyjde przez 2 godziny", no nic powstrzymujac smiech dalej sie kremuje, nakladam podklad itp. a tu dalej "no koteczku tygrysek na ciebie czeka ma ochote zmoczyc dzis futerko" w koncu wychodze i z glupim usmieszkiem oznajmiam starszemu "mama wyszla na zakupy", i w zyciu tak czerwonego ojca jescze nie widzialam :D :D juz od tygodnia nic nie mowi w mojej obecnosci :D
<zuzkAa> eheheh dobrego masz ojca :P

<Zokor> jak maszna imie ?
<FAJNA20> iwona
<FAJNA20> aty
<Zokor> Krzysiek
<Zokor> skad jestes Iwonko ??
<FAJNA20> skad znasz moje imie

<karp> wczoraj sobie siedze, patrze przez okno
<karp> i mnie mysl naszla
<karp> jak te dzieci sie moga bawic w piaskownicy przez caly dzien, bez alkoholu

<S.>Ukradli mi samochód
<Ja>A byłeś na policji?
<S.>Tak, to nie oni..

<beret> kumaj beke
<beret> kumpel roznosi ulotki po klatkach
<beret> no to dzwoni do kogos zeby mu drzwi otworzyl
<beret> odbiera stara baba... Halo?!! roznosze ulotki!
<beret> CO??
<beret> roznosze ulotki !!
<beret> nie rozumiem co ??
<beret> ulotki!!!!!
<beret> Hallo!!??
<beret> ku**a przyszedlem pani okrasć piwnice!! :/
<beret> aha.. dzzzzz otworzyła :/
<snochol> LoL

<seth> a czemu masz 'bezrootny informatyk' pod avatarem
<Phaet> Bo jestem bezrobotnym informatykiem
<seth> firma mojego starego szuka kogos kto zna php
<Phaet> Nie znam php
<seth> simplus szukal kogos od c++ i javy
<Phaet> Nie znam c++ ani javy
<seth> a linuxa znasz??
<Phaet> Nie widziałem na oczy
<seth> CO Z CIEBIE ZA INFORMATYK?!?!
<Phaet> Inżynier
<seth> to co ty potrafisz?
<Phaet> Od pół roku sam sie nad tym zastanawiam
<Phaet> A chciałem do woja ale nieee! Starzy sie uparli aby na studia a teraz na mnie krzyczą że nie mam roboty
<Phaet> Ukartowali to od początku
_________________
...hej dziewczyno, rób zagryche, ja w kieszeni flaszke mom, wypijemy, pojadymy, wiater poprowodzi Nos...
Honda - The Power Of Dreams...
http://pl.youtube.com/watch?v=4sM633W17Hs
 
 
   
K1Lech
[Usunięty]

Wysłany: 2006-01-05, 17:32   

Chaciałem osobom ktorych czeka sesjia zimowa dac sposób na zaliczenie jej w miare szybki terminie:)



Pewien profesor oblewał zawsze tych, co nie chodzili na wykłady.
Wchodzi jeden student, profesor mówi, że go nie widział na wykładach i stawia mu pałe, ale sprytny student powiedział, że na wykłady chodził, tyle że zawsze siedział za filarem. Dostał 3. Kilku następnych studentów powiedziało to samo, dostając 3. W końcu jednak profesor się zdenerwował i na drzwiach wywiesił:
- "Wszystkie filary są już zajęte"
 
   
Slonko19 

Auto: Seiciento
Wiek: 25
Dołączyła: 05 Paź 2005
Posty: 36
Wysłany: 2006-01-06, 21:28   

Byłem szczęśliwy. Byłem tak szczęśliwy jak tylko mógłbym to sobie wyobrazić. Z moją dziewczyną spotykałem się ponad rok i w końcu zdecydowaliśmy się wziąść ślub. Moi rodzice byli naprawdę zachwyceni i pomagali nam we wszystkich przygotowaniach do naszego wspólnego życia, przyjaciele cieszyli się razem ze mną a moja dziewczyna... była jak spełnienie moich najśmielszych marzeń. Tylko jedna rzecz nie dawała mi spokoju - dręczyła i spędzała sen z powiek... jej młodsza siostra. Moja przyszła szwagierka miała dwadzieścia lat, ubierała wyzywające obcisłe mini i króciutkie bluzeczki, eksponujące krągłości jej młodego,pięknego ciała. Często kiedy siedziałem na fotelu w salonie, niby przypadkiem schylała się po coś tak, że nawet nie przyglądając się,miałem przyjemny widok na jej majteczki. To nie mógł być przypadek. Nigdy nie zachowywała się tak kiedy w pobliżu był ktoś jeszcze. Któregoś dnia siostrzyczka mojej dziewczyny zadzwoniła do mnie i poprosiła abym po drodze do domu wstąpił do nich rzucić okiem na ślubne zaproszenia. Kiedy przyjechałem była sama w domu. Podeszła do mnie tak blisko, że czułem słodki zapach jej perfum i wyszeptała, że wprawdzie będę żonaty,ale ona pragnie mnie tak bardzo... i czuje, że nie potrafi tego uczucia pohamować... i nawet nie chce. Powiedziała, że chce się ze mną tylko ten jeden raz, zanim wezmę ślub z jej siostrą i przysięgnę jej miłość i wierność póki śmierć nas nie rozłączy. Byłem w szoku i nie mogłem wykrztusić z siebie nawet jedeneg o słowa. Powiedziała "Idę do góry, do mojej sypialni. Jeśli chcesz, chodź do mnie i weź mnie,nie będę czekać długo" Stałem jak skamieniały i obserwowałem ją jak wchodziła po schodach kusząco poruszając biodrami. Kiedy była już na górze ściągnęła majteczki i rzuciła je w moją stronę. Stałem tak przez chwilę, po czym odwróciłem się i poszedłem do drzwi frontowych. Otworzyłem drzwi i wyszedłem z domu, prosto, w kierunku zaparkowanego przed domem samochodu. Mój przyszły teść stał przed domem - podszedł do mnie i ze łzami w oczach uściskał mówiąc "Jesteśmy tacy szczęśliwi, że przeszedłeś naszą małą próbę. Nie moglibyśmy marzyć o lepszym mężu dla naszej córeczki.Witaj w rodzinie!"

...A morał z tej historii... Zawsze trzymaj prezerwatywy w samochodzie....
 
 
   
Slonko19 

Auto: Seiciento
Wiek: 25
Dołączyła: 05 Paź 2005
Posty: 36
Wysłany: 2006-01-06, 21:32   

Któregoś dnia poszłam do miejscowej księgarni katolickiej i ujrzałam naklejkę na zderzak z napisem: "ZATRĄB, JEŚLI KOCHASZ JEZUSA".
Akurat byłam w szczególnym nastroju, ponieważ właśnie wróciłam ze wstrząsającego występu chóru, po którym odbyły się gromkie, wspólne modlitwy wiec kupiłam naklejkę i założyłam na zderzak. Jak dobrze, ze to zrobiłam!!! Co za podniosłe doświadczenie nastąpiło później!
Zatrzymałam się na czerwonych światłach na zatłoczonym skrzyżowaniu i pogrążyłam się w myślach o Bogu i o tym, jaki jest dobry... Nie zauważyłam, ze światła się zmieniły. Jak to dobrze, ze ktoś również kocha Jezusa, bo gdyby nie zatrąbił, nie zauważyłabym... a
tak odkryłam, ze MNÓSTWO ludzi kocha Jezusa!
Wiec gdy tam siedziałam, gość za mną zaczął trąbić, jak oszalały, potem otworzył okno i krzyknął: " Na miłość boska! Naprzód! Naprzód! Jezu Chryste, naprzód!"
Jakimże oddanym chwalcą Jezusa był ten człowiek! Potem każdy zaczął trąbić!
Wychyliłam się przez okno i zaczęłam machać i uśmiechać się do tych wszystkich, pełnych miłości ludzi. Sama tez kilkakrotnie nacisnęłam klakson, by dzielić z nimi te miłość! Gdzieś z tylu musiał być ktoś z Florydy, bo słyszałam, jak krzyczał cos o "sunny beach". Ujrzałam innego człowieka, który w zabawny sposób wymachiwał dłonią, ze środkowym palcem uniesionym do góry.
Gdy zapytałam nastoletniego wnuka, siedzącego z tylu, co to może znaczyć, odpowiedział, ze to chyba jest jakiś hawajski znak na szczęście, czy cos takiego. No cóż, nigdy nie spotkałam nikogo z Hawajów, wiec wychyliłam się z okna i tez pokazałam mu hawajski znak na szczęście.
Wnuk wybuchnął śmiechem ... Nawet jemu podobało się to religijne doświadczenie!
Paru ludzi było tak ujętych radością tej chwili, ze wysiedli z samochodów i zaczęli iść w moim kierunku. Z pewnością chcieli się wspólnie pomodlić, lub może zapytać, do jakiego Kościoła należę, ale właśnie zobaczyłam, ze mam zielone światła.
Pomachałam wiec do wszystkich sióstr i braci z miłym uśmiechem, po czym przejechałam przez skrzyżowanie. Zauważyłam, ze tylko mój samochód zdążył to zrobić, bo
znowu zmieniły się światła - i poczułam smutek, ze musze już opuścić tych ludzi, po okazaniu sobie nawzajem tak pięknej miłości; otworzyłam wiec okno i po raz ostatni pokazałam im wszystkim hawajski znak na szczęście, a potem odjechałam.

Niech Bogu będzie chwała za tych cudownych ludzi!!!
 
 
   
ziuzio



Auto: UT
Dołączył: 15 Paź 2005
Posty: 188
Skąd: krakooff
Wysłany: 2006-01-06, 21:51   

To pierwsze naprawdę mocne <lol>
_________________
Każdy samochód może służyć Ci do końca życia - wystarczy nim dostatecznie szybko i bezmyślnie jeździć...
 
 
   
trool 



Auto: Fiat cc 1.2 8v
Moc: 73KM
Wiek: 27
Dołączył: 29 Wrz 2005
Posty: 1093
Skąd: Kraków -okolice
Wysłany: 2006-01-21, 20:39   

Jasio podejrzał, jak jego dziadek "załatwiał się" za stodołą. Po chwili pyta:
- Dziadku, co to było takiego, co ci z rozporka zwisało?
Dziadek nie bardzo wie, jak Jasiowi odpowiedzieć, więc mówi:
- To był ślimak.
- Tak też myślałem - mówi Jasio - bo to do ch... nie było podobne!



Leśniczy napotyka na skraju lasu młodą dziewczynę.
- Nie boi się pani tak sama chodzić po lesie? Jeszcze ktoś panią zgwałci...
- Gdyby pan był tak miły... to już bym dalej nie szła...
_________________
trool monster garage

SWAP
 
 
   
admin 
Ojciec Prowadzący



Auto: in progress....
Wiek: 29
Dołączył: 22 Wrz 2005
Posty: 2751
Skąd: Z nienacka
Wysłany: 2006-01-22, 01:09   

Blondynka i prawnik siedzą obok siebie w samolocie. Prawnik pyta, czy nie zechciałaby zagrać z nim w ciekawą grę. Blondynka mówi, że jest zmęczona, odwraca się do okna i próbuje zasnąć. Ten jednak nalega i wyjaśnia, że gra jest bardzo prosta i wesoła. Mianowicie będą zadawać sobie pytania i jesli któreś nie zna odpowiedzi - płaci 50 złotych.

Ona odmawia i znów próbuje zasnąć, ale prawnik nie daje jej spokoju i proponuje inny układ - jeśli ona nie będzie znała odpowiedzi - placi 50 zł, jeśli natomiast on nie będzie znał - płaci 5000. To przykuwa jej uwagę, poza tym i tak zdaje sobie sprawę, że on nie da jej spokoju, dopóki nie zagrają w jego grę, więc zgadza się.

Prawnik zadaje więc pytanie pierwszy:
- Jaka jest odległość pomiędzy Ziemią a Księżycem?
Blondynka bez słowa sięga do portfela i wyjmuje banknot 50 zł.
- Ok - mówi prawnik - twoja kolej...
- Co to jest, wchodzi na górę na czterech nogach, a schodzi na trzech?

Prawnik jest zaskoczony, wytęża umysł i nic, dzwoni do znajomych, wysyła maile, przeszukuje internet i nic. Po godzinie poddaje się i wypisuje czek na 5000 zł, ona przyjmuje, odwraca się i próbuje zasnąć.
Prawnik jest jednak ciekaw odpowiedzi i pyta:
- Co to jest, co wchodzi na górę na czterech nogach, a schodzi na trzech?
Blondynka odwraca się i wyciąga banknot 50 zł...

-------------------------------------------------

Po pasterce proboszcz pyta organistę:
- Dlaczego kolędę "Lulajże Jezuniu" zagrał pan w rytmie techno?
- Żeby Jezusek w kolebce szybciej przestał płakać.
- No tak. Może i Jezusek przestał płakać, ale szkoda, że pan nie widział jak ludzie tańczyli przed szopką!

-------------------------------------------------

Wraca facet do domu i od progu krzyczy:
- Jeeeesssst! Wygrałem w lotto! Jest! Udało się! Sześć!!! Szóstkaaa!!! - wydziera się zadowolony z siebie. W pewnym momencie patrzy, a żona siedzi smutna i płacze.
- Co się stało? - pyta.
Na to żona:
- Mama mi dziś umarła. Twoja teściowa nie żyje...
Facet na to: - Jeeeesssssssssssst! Qrwa kumulacja!!!

-------------------------------------------------

Wchodzi kościelny do kościoła na godzinę przed sumą i widzi jakąś kobiecinę, która klęczy przed figurą i się modli. Przygotowawszy kościół do mszy, poszedł do zakrystii. Po mszy pogasił świece i wychodzi, ale widzi tę samą babinę, jak dalej się modli. Podchodzi do niej i pyta:
- A co wy tu, starowinko, tak długo się modlicie?
- Zgrzeszyłam, bo ja strasznie klnę i ksiądz kazał mi odmówić pięćdziesiąt zdrowasiek do św. Piotra.
- Ale to jest św. Antoni, babciu!
- No żesz qrwa mać! Czterdzieści siedem zdrowasiek psu w du** i poszło się jeb**

-------------------------------------------------

Warszawiak, Ślązak i Kaszub pojechali na wczasy do Egiptu. Gdy płynęli łódką, wyłowili z wody gliniany dzban z dziwną pieczęcią. Po chwili złamali tę pieczęć i z dzbana wyleciał Dżinn.
- Uwolniliście mnie, spełnię wasze trzy życzenia. Po jednym na każdego.
Kaszub:
- Ja tak kocham Kaszuby... Niech zawsze woda w jeziorach będzie czysta, ryb będzie pod dostatkiem, a turyści niech będą porządni i bogaci.
Dżinn:
- Nudnawe życzenie, ale jak chcesz. Zrobione.
Warszawiak:
- Wybuduj dookoła Warszawy ogromny mur, żeby odgrodzić moje miasto od reszty tego zacofanego kraju i żeby żadni wsiowi mi tu nie przyjeżdżali.
Dżinn:
- OK. Zrobione. Teraz ty - Dżinn zwraca się do Ślązaka.
Slązak:
- Powiedz mi coś więcej o tym murze wokół Warszawy.
- No, otacza całe miasto, jest betonowy, wysoki na kilometr i szeroki na trzy kilometry u podstawy. Mysz się nie prześlizgnie.
Slązak:
- Dobra. Nalej wody do pełna.

-------------------------------------------------

Nałogowcowi komputerowemu spadła na ulicy na głowę cegła.
- Tetris - pomyślał nałogowiec komputerowy.
- Nałogowiec - pomyślała cegła.
- Level 2 - pomyślał Bóg

-------------------------------------------------

Muzułmanin Ahmed zmarł i trafił do nieba. Na miejscu wita go święty Piotr:
- Witaj mój synu, proszę do środka.
Na to Ahmed:
- O nie! Nie mogę wejść do środka, najpierw muszę spotkać Allacha.
- Aaa, Allach. Jest piętro wyżej.
Ahmed uśmiecha się:
- Oczywiście, że jest wyżej!
Po chwili Achmed wchodzi po schodach do góry. Tam wita go Jezus:
- Witaj mój synu, proszę do środka.
- O, nie! Nie mogę wejść do środka, najpierw muszę spotkać Allacha.
Jezus odpowiada:
- A, rozumiem. Allach jest na najwyższym piętrze.
Muzułmanin uśmiecha się i idzie na samą górę. Tam wita go sam Bóg:
- Witaj mój synu, proszę do środka.
- O, nie! Nie mogę wejść do środka, najpierw muszę spotkać Allacha.
Bóg na to:
- Oczywiście, jest tutaj, ale w tej chwili jest bardzo zajęty. Może spoczniesz tu i czegoś się napijesz?
- Świetnie.
- Herbaty?
- Tak, bardzo chętnie.
Na to Bóg:
- To ja napiję się z tobą.
...Po czym klaszcze w dłonie i woła:
- Allach, przynieś dwie herbaty!
_________________
HEY Gość Ja wszystko widzę :P

Ask any racer, any real racer. It doesn't matter if you win by an inch or a mile. Winning's winning!
 
 
   
trool 



Auto: Fiat cc 1.2 8v
Moc: 73KM
Wiek: 27
Dołączył: 29 Wrz 2005
Posty: 1093
Skąd: Kraków -okolice
Wysłany: 2006-01-22, 18:29   co to za samochód??

1) Ma o wiele lepsze przyspieszenie niż zwykłe samochody.
2) Droga hamowania jest dwukrotnie krótsza.
3) Możesz przejechać próg zwalniający z dwukrotnie wyższą prędkością niż zalecana.
4) Nigdy nie musisz sprawdzać poziomu oleju, płynów, stanu ogumienia.
5) Po zapaleniu się lampki ciśnienia oleju, możesz jeszcze spokojnie
przejechać 200-300km.
6) W ogóle nie wymaga mycia i sprzątania wewnątrz.
7) Zawieszenie umożliwia ci przewożenie dowolnie ciężkich ładunków.
8) Wszelkie niepokojące dźwięki i stuki z silnika eliminujesz poprzez podkręcenie radia.
9) Nie potrzebujesz żadnych alarmów, auto można zostawić wszędzie, nawet otwarte i z kluczykami w środku.
10) Auto jest wodo i piaskoodporne, można jeździć po plaży, jak i po strumieniach.

No więc co to za samochód ...?

.
.
.
.
.
.

Prawidłowa odpowiedź: samochód służbowy
_________________
trool monster garage

SWAP
 
 
   
balta 



Auto: malczan..:)
Moc: troche wiecej niz norma...
Wiek: 31
Dołączył: 29 Gru 2005
Posty: 1178
Skąd: Kraków-Nowy Biezanow
Wysłany: 2006-01-24, 11:07   

Zoro mial kochanke i gadajacego konia. Umowiony z kochanka mowi do konia ona ma pokoik na 1 pietrze ja ide sie zabawic a ty stan pod oknem jak by przyszedl jej maz to wyskocze przez okno i uciekniemy. jak powiedzial tak zrobili. w trakcie bzykania do drzwi slychac pukanie... zorro szybko naciaga ubranie staje w oknie a tu dzrwi sie otwieraj wchodzi kon i mowi
-jak by cos to jestem w sieni bo deszcz zaczal padac....
:lol:
_________________
there's no life like low ride

kochajmy sie jak Bracia liczmy sie jak Zydzi..

chociaż kaszle, ciężko stęka jest jak skała i nie pęka
 
 
   
trool 



Auto: Fiat cc 1.2 8v
Moc: 73KM
Wiek: 27
Dołączył: 29 Wrz 2005
Posty: 1093
Skąd: Kraków -okolice
Wysłany: 2006-03-19, 20:53   

Baca jest sądzony za zabójstwo turysty, ale się nie przyznaje. Sędzia pyta:
- No to jak to było, Baco?
- Ano nijak. Siedziołek se na przyzbie i strugałek osikowy kołecek. A ten turysta siad se kole mnie i zacoł jeść cereśnie. I co zjod, to mi pesteckom trach!!! w oko. A jo nic, ino se strugom ten kołecek. A on znowu zjad i trach!!! mie pesteckom w oko. A jo nic i dalej strugom... A on łostatniom cereśnie, rzucił mi torebke pode nogi, wstał i tak niesceśliwie potknoł, ze upadł na ten kołecek, com go strugoł. I tak, panie, coś ze 27 razy...
_________________
trool monster garage

SWAP
 
 
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group